Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Więcej
    Strona głównaMateriał informacyjnyDożynki gminno - parafialne w Borui. Kameralnie i lokalnie w urokliwym miejscu

    Dożynki gminno – parafialne w Borui. Kameralnie i lokalnie w urokliwym miejscu

    Opublikowany

    Dożynki gminno – parafialne, które w minioną sobotę odbyły się w Borui, można uznać za bardzo udane. – Wszyscy bardzo zaangażowali się w ich organizację, co było widać już przy wjeździe do naszej miejscowości – mówi z uśmiechem sołtys Borui Katarzyna Kardaszewska, a za wspólną pracę nad imprezą, jak również rolniczy trud dziękuje wójt gminy Siedlec. – Bez pracy rolników nie byłoby co świętować – zauważa Jacek Kolesiński. 

    Plon, niesiemy plon – te słynne słowa, powtarzane od lat na każdych dożynkach, niekoniecznie przystają do dzisiejszej, nowoczesnej rzeczywistości. Bo plonów już nikt nie nosi, a wozi coraz to lepszymi maszynami. Stąd popularne niegdyś ursusy, które niemal każdy rolnik potrafił naprawić, powoli przechodzą do historii, choć na szczęście nadal można je oglądać na dożynkach, a właściciele z chęcią wymieniają ich niekończące się zalety. Bo sprawne i niezawodne maszyny to  w rolnictwie podstawa, podobnie jak tradycja i jej kultywowanie. Dlatego dożynki to jedno z najważniejszych wydarzeń w roku, w trakcie którego nie może zabraknąć tradycyjnych akcentów, takich jak barwnego korowodu, obrzędu dożynkowego w wykonaniu Zespołu Pieśni i Tańca “Kębłowo” czy dzielenia się chlebem, co czynili Patrycja i Patryk Matysikowie, Starości Dożynkowi. Ale dożynki to też, a może przede wszystkim zabawa i integracja, której nie zabrakło w minioną sobotę w Borui. 

    – Cieszę się, że te wydarzenie zorganizowano w naszej wsi, bo to miejscowość, która ma wiele do zaoferowania – mówi sołtys Katarzyna Kardaszewska. Tłumaczy, że wieś to taki trochę skansen, bo zachowało się w niej wiele drewnianych, olęderskich domów, o które dbają ich właściciele, nierzadko przekształcając je w dobrze prosperujące gospodarstwa agroturystyczne. – I z chęcią oprowadzają po nich turystów ciekawych historii – zaznacza sołtys, podkreślając, że to świetne miejsca na błogi wypoczynek w otoczeniu natury. – Bo Boruja to też piękne krajobrazy i jedno z najczystszych w regionie jezior – wskazuje Katarzyna Kardaszewska. Tłumaczy ponadto, iż położona na uboczu miejscowość ma też swoje gospodynie zrzeszone w kole gospodyń wiejskich, a także miejsca rekreacji, w tym zadbany stadion z placem zabaw, oddanym do użytku w czerwcu tego roku. Nie brakuje też obiektu do imprez, a mowa o sali wiejskiej, przystosowanej przez siedlecki samorząd do obecnych realiów. – Dlatego nasza miejscowość to atrakcyjna perełka warta odwiedzenia – mówi sołtys Kardaszewska. 

    Krajobrazy i dogodne położenie to jedno, a ludzie – drugie. W sobotę mieszkańcy pokazali, że potrafią nie tylko świetnie się bawić, ale i zorganizować fajne wydarzenie, na którym nie brakowało gości, w tym samorządowców. Były również zaprzyjaźnione koła gospodyń z okolicznych wsi – Mariankowa, Tuchorzy czy Stefanowic, był Zespół Pieśni i Tańca “Kębłowo”, który jak zawsze przypomniał, że tradycyjne tańce nawet dziś mogą robić wrażenie, a zwłaszcza perfekcyjnie wykonane. Był też lokalny akcent za sprawą zespołu “Tuchorzacy”, który za dwa lata będzie świętował 30-lecie istnienia i może pochwalić się m.in. zdobyciem podium na przeglądzie zespołów śpiewaczych w Szprotawie czy Gościeszowicach, a także licznymi koncertami w trakcie dziesiątek, jak nie setek imprez. Stąd jak najbardziej zasadne wydaje się nadanie grupie tytułu “Zasłużony dla Gminy Siedlec”, co nastąpiło przed dziesięcioma laty. 

    Koncerty, w tym występ grupy “Duet chłopaki”, a po nim zabawa przy muzyce didżeja Darko to nie jedyne wydarzenia w trakcie sobotnich dożynek. Gmina Siedlec oraz Gminny Ośrodek Kultury w Siedlcu postanowili nagrodzić twórców platform dożynkowych, biorących udział w barwnym korowodzie. Wszystkie zostały wyróżnione nagrodami finansowymi, co dało radość autorom pięknych dekoracji. Jednak jak podkreśla wójt Jacek Kolesiński, na słowa uznania i podziękowania zasługują wszyscy, którzy brali udział w organizacji wydarzenia, a także w oryginalny sposób przyozdobili swoje posesje. – Serdecznie za to dziękuje, a także dziękuje rolnikom za trud i wytrwałość. To dzięki Waszej pracy mamy chleb, stąd jest ona godna podziwu i naśladowania – mówi na koniec Wójt Gminy Siedlec.

    Ostatnie artykuły

    Losy, fanty i… urząd. O czym muszą pamiętać organizatorzy festynów?

    Loterie fantowe są stałym elementem festynów, pikników czy imprez charytatywnych. Wielu organizatorów nie zdaje...

    Oświadczenia majątkowe radnych Rady Gminy Kargowa za 2025 rok

    Najnowsze złożone oświadczenia majątkowe złożone przez radnych Kargowa pokazują spore zmiany przede wszystkim w...

    Daniel Idziejczak przejmuje Pieczarkę Wielichowo. Od wychowanka do trenera pierwszej drużyny

    LKP Pieczarka Wielichowo stawia na człowieka, który zna klub od podszewki. Daniel Idziejczak –...

    Masowe śnięcie ryb na szlaku konwaliowym. Mieszkańcy mówią: „to efekt motorówek”

    Na jeziorach Szlaku Konwaliowego doszło do masowego śnięcia ryb – głównie sandaczy i szczupaków....

    Zobacz również

    Losy, fanty i… urząd. O czym muszą pamiętać organizatorzy festynów?

    Loterie fantowe są stałym elementem festynów, pikników czy imprez charytatywnych. Wielu organizatorów nie zdaje...

    Oświadczenia majątkowe radnych Rady Gminy Kargowa za 2025 rok

    Najnowsze złożone oświadczenia majątkowe złożone przez radnych Kargowa pokazują spore zmiany przede wszystkim w...

    Daniel Idziejczak przejmuje Pieczarkę Wielichowo. Od wychowanka do trenera pierwszej drużyny

    LKP Pieczarka Wielichowo stawia na człowieka, który zna klub od podszewki. Daniel Idziejczak –...

    Masowe śnięcie ryb na szlaku konwaliowym. Mieszkańcy mówią: „to efekt motorówek”

    Na jeziorach Szlaku Konwaliowego doszło do masowego śnięcia ryb – głównie sandaczy i szczupaków....

    Granica życia i śmierci. 33-latka z 4 promilami trafiła do szpitala

    Około 4 promili alkoholu we krwi miała 33 – letnia kobieta, do której w...

    „Szanty to melodia, którą człowiek nosi długo”. Marta Śliwa o swojej drodze na scenę i na wodę

    Od prawie trzech dekad Marta Śliwa śpiewa szanty, tworzy własne utwory i występuje na...