Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Więcej
    Strona głównaMateriał informacyjnyPrzemęt szparagową stolicą Polski. Kulinarna uczta w Mochach

    Przemęt szparagową stolicą Polski. Kulinarna uczta w Mochach

    Opublikowany

    Ziemia przemęcka szparagami stoi. Dlatego tradycyjnie miłośnicy przysmaków z tego wyjątkowego warzywa spotkali się w Mochach na Dniu Szparaga. Tegoroczna edycja wydarzenia przyciągnęła tłumy, oferując szeroki wachlarz atrakcji: od kulinarnych degustacji, przez sportowo-rekreacyjną rywalizację sołectw, aż po ucztę muzyczną.

    W sobotę (22.06.) organizatorzy z niepokojem spoglądali w niebo. Deszcz spadł jednak tylko rano, a po południu wyszło słońce, które zachęciło całe rodziny do przybycia na stadion. Mieszkańców i gości przywitał Wójt Gminy Przemęt Janusz Frąckowiak. – Po raz kolejny wydarzenie organizujemy na stadionie Rywala Klon Mochy, który przy dużym festynie daje nam możliwość zapewnienia uczestnikom dobrej zabawy w bezpiecznych warunkach – mówił włodarz, zaznaczając, że Święto Szparaga to wspólne dzieło wielu organizacji, mieszkańców Moch i całej gminy.

    Mochy zaszczycił swoją obecnością minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk. Przywiózł prezent dla lokalnego przedsiębiorcy i rolnika Tomasza Szwarca. – Polska gospodarka ma się obecnie świetnie. Przetrwała kilka trudnych lat i dalej się rozwija. W dużej mierze to nie jest zasługa polityków, ale przedsiębiorców. Szczególnie tych, którzy wyróżniają się ciężką pracą, determinacją i zaangażowaniem. Dlatego chciałbym wyróżnić dwoje skromnych ludzi, którzy mają niezwykły dorobek w budowaniu lokalnej gospodarki – mówił minister i wręczył honorową odznakę za zasługi dla rozwoju gospodarki Rzeczypospolitej Polskiej Annie i Tomaszowi Szwarc, właścicielom gospodarstwa rolnego oraz rzeźnictwa w Poświętnie. Po części oficjalnej przyszedł czas na degustację pysznych dań ze szparagami.

    Zgodnie z tradycją panującą w gminie Przemęt od lat za przemęckie grosze można było kupić potrawy przygotowane przez panie z kół gospodyń wiejskich. – Podziwiam kulinarne pomysły pań z kół gospodyń wiejskich. Przyznam, że osobiście jestem fanem białych szparagów z wody z dodatkiem bułki tartej i masełka. Nie wzbraniam się też przed próbowaniem nowości – mówił wójt Janusz Frąckowiak, a mieszkańców nie trzeba było szczególnie zachęcać do degustacji. Swoje kulinarne arcydzieła zaprezentował też Arkadiusz Andrzejewski, zwany Chlebodawcą. W Mochach okazało się, że pieczywo świetnie współgra z daniami ze szparagów. Szef kuchni zużył blisko 60 kg białych szparagów, z których przygotował blisko 500 porcji degustacyjnych żuru szparagowego z lawendą. Rozeszło się też tyle samo miseczek sałatki ze szparagów z pomidorkami, kozim serem i dipem z koziego jogurtu, czosnkiem i koperkiem. W menu były jeszcze bliny żytnio-gryczane z dodatkiem szparagów, kawioru oraz truskawek i malin. Do tego chleb wypiekany w plenerowym piecu opalanym drewnem. Przysmaki rozdawano za darmo. Chętni mogli też zabrać do domu zakwas na chleb.

    Na stadion do Moch przyjechali nie tylko mieszkańcy gminy. – Mieszkamy w Lesznie, na Dniu Szparaga jesteśmy po raz pierwszy. Próbowaliśmy już kilku dań od kół gospodyń wiejskich. Teraz raczymy się żurem ze szparagów – mówili pani Barbara i pan Andrzej. Z kolei Katarzyna i Kamil Jadach ze Śląska od kilku lat spędzają lato w gminie Przemęt. – Nigdy nie jadłam takiego żurku. Jestem zachwycona. Lubimy szparagi, ale stawiam raczej na proste dania z ich zielonej odmiany – mówiła pani Katarzyna. Wójt Janusz Frąckowiak zapraszał też do oglądania rywalizacji w ramach turnieju sołectw. Dla reprezentacji miejscowości była to okazja do wspólnej zabawy i integracji. Było mnóstwo śmiechu, zwłaszcza przy przelewaniu wody… durszlakiem oraz przy ubijaniu białka jajek. Nie brakowało też atrakcji dla dzieci. Poza lodami i goframi oraz stoiskami ze słodkimi smakołykami, maluchy miały też okazję do wzięcia udziału w piana party.

    Dzień szparaga to nie tylko uczta kulinarna, ale też muzyczna. Na scenie wystąpiła sekcja wokalna Sing. Zaprezentowały się mażoretki Vena, które od lat są dumą Ziemi Przemęckiej. Atrakcją wieczoru był koncert Szymona Gąda oraz Luka Rosi. Prof. dr hab. Mikołaj Knaflewski z katedry warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu zapowiedział, że w przyszłym roku z okazji 50-lecia samorządu będzie zabiegał o przyznanie gminie Przemęt tytułu szparagowej stolicy Polski. Warto zauważyć, że w całym kraju szparagi zajmują ok. 2 tys. 500 hektarów, z czego ok. 400 hektarów znajduje się właśnie na terenie samorządu. Tegoroczna edycja Dnia Szparaga udowodniła, że warzywa są nieodłącznym elementem regionalnej tożsamości, a ich smak i wszechstronność w kuchni podbiły serca zarówno miejscowych, jak i przyjezdnych gości.


    To był trudny, ale dobry sezon 

    Rok dla producentów szparagów był wymagający. Mimo wiosennych mrozów do kieszeni producentów, przy mniejszym nakładzie pracy, wpłynęły podobne kwoty, jak rok wcześniej.

    Jak wyjaśnia prof. dr hab. Mikołaj Knaflewski z Katedry Warzywnictwa Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, w tym roku pierwsze szparagi pojawiły się już pod koniec marca. To około trzy tygodnie szybciej niż zwykle. – Później mieliśmy do czynienia nie tyle z przymrozkami, co z mrozem. W efekcie blisko sto procent zielonych szparagów zostało zniszczonych. Jednak prawie do końca sezonu utrzymała się wysoka cena za szparagi. W efekcie mniejszym nakładem pracy, szczególnie doświadczeni producenci osiągnęli podobny dochód jak w latach ubiegłych – mówił profesor. Zaznaczał, że szczególnie wśród młodych ludzi coraz większą popularnością cieszą się zielone szparagi. – Przyczyna jest prosta – są łatwiejsze w przygotowaniu niż białe. To zadziwiające, jak obserwuję w supermarketach, ale również w małych sklepikach, jak ludzie chętnie kupują szparagi. Kiedyś nie mieliśmy z tym do czynienia – mówił profesor, co zgadza się ze spostrzeżeniem wójta Janusza Frąckowiaka. – Kiedyś 70 proc. produkcji eksportowano do Niemiec, teraz proporcje się odwróciły – wyjaśnia włodarz i powołuje się na rozmowy z lokalnymi producentami.

    Ostatnie artykuły

    Konfiskują auta, nie ma zmiłuj się

    Od wejścia w życie przepisów zaostrzających kary za prowadzenie pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu...

    Nowych osiem gatunków robaków w menu?

    W ubiegłym tygodniu Agencja Żywności Singapuru wyraziła zgodę na wprowadzenie na rynek 16 gatunków...

    Weszli na turbinę wiatrową, na dole czekali policjanci

    Dwóch młodych mężczyzn postawiło wszystkie służby na nogi i zaryzykowali własne życie dla, jak...

    Niedźwiedź, kominiarz i biały koń na ścianie

    - Od dwóch lat ta ściana chodziła mi po głowie - mówi Konrad Sokołowski,...

    Zobacz również

    Konfiskują auta, nie ma zmiłuj się

    Od wejścia w życie przepisów zaostrzających kary za prowadzenie pojazdów mechanicznych pod wpływem alkoholu...

    Nowych osiem gatunków robaków w menu?

    W ubiegłym tygodniu Agencja Żywności Singapuru wyraziła zgodę na wprowadzenie na rynek 16 gatunków...

    Weszli na turbinę wiatrową, na dole czekali policjanci

    Dwóch młodych mężczyzn postawiło wszystkie służby na nogi i zaryzykowali własne życie dla, jak...

    Niedźwiedź, kominiarz i biały koń na ścianie

    - Od dwóch lat ta ściana chodziła mi po głowie - mówi Konrad Sokołowski,...

    Przerwy w dostawach i zanieczyszczenie wody

    Prezes przedsiębiorstwa komunalnego w Siedlcu komentuje przerwy w dostawie wody do Żodynia, Kiełpin i...

    Przetasowania u steru gminnego przedsiębiorstwa

    W zarządzie spółki komunalnej w Siedlcu nie ma już Jacka Piosika. Obecnie obok prezesa...