Były radny gminy Kargowa usłyszał siedem zarzutów za niewykazanie w swoich oświadczeniach majątkowych zadłużenia i posiadanych nieruchomości. – Nieprawidłowości dotyczyły niewykazania zadłużenia oraz ilości nieruchomości – mówi Łukasz Wojtasik z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze. Zgodnie z art. 233 paragraf 1 Kodeksu karnego mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat.
Zgodnie z procedurą, radny złożył w trakcie ubiegłej kadencji dziewięć oświadczeń majątkowych – na rozpoczęcie kadencji, co roku w trakcie pięciu lat urzędowania oraz na zakończenie kadencji. Dodatkowo w 2019 r. złożył korektę oświadczenia.
I
W pierwszym dokumencie, z grudnia 2018 r., wykazał mieszkanie o powierzchni 40 mkw. o wartości 130 tys. zł oraz działkę budowlaną o powierzchni 15,15 ara o wartości 60 tys. zł. Samorządowcy muszą też podawać zobowiązania finansowe przekraczające 10 tys. zł. Dokonany odręcznie przez byłego radnego zapis nie jest prosty do odczytania. Pewne jest, że w pierwszym oświadczeniu wykazał dwa punkty – kredyt hipoteczny na ponad 271 tys. zł oraz kredyt konsumpcyjny na ponad 41 tys. zł. Przez kolejne lata zapisy w oświadczeniu się zmieniały. W ostatnim dokumencie, z 2024 r., wykazał, że posiada dom o powierzchni 230 mkw. o wartości 600 tys. zł. W punkcie „inne nieruchomości” zapis jest słabo czytelny. Z naszych ustaleń wynika, że radny poinformował o tym, iż jest właścicielem łącznie ośmiu działek o wartości 550 tys. zł. Z kolei kredyty na koniec kadencji wynosiły łącznie blisko 1,5 mln zł. Wskazał też kwoty w nawiasach – nie wiadomo jednak, czy tyle już spłacił, czy tyle zostało do spłaty.
II
W ogólnodostępnym Krajowym Rejestrze Zadłużonych prowadzonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości można znaleźć informację, że były radny zawarł układ restrukturyzacyjny z wierzycielami. Obwieszczenie w tej sprawie opublikowano w grudniu 2023 roku. Układ obejmuje znaczące zadłużenie – co najmniej kilka milionów złotych wobec różnych instytucji i firm, łącznie pięciu grup wierzycieli. Przewiduje częściowe umorzenie zobowiązań (10–20 proc. kapitału i 100 proc. odsetek) oraz rozłożenie spłat na wiele lat – od 8 do nawet 30 lat. Sprawę oświadczenia majątkowe byłego radnego bada Wydział Karny Sądu Rejonowego w Sulechowie. Przesłuchano już część świadków, a kolejny termin rozprawy wyznaczono na piątek (7.11.).
III
Przypadek z gminy Kargowa nie jest odosobniony. W ostatnich latach w Polsce zapadło kilka głośnych wyroków wobec samorządowców, którzy zatajili część majątku. W 2021 roku sąd skazał Joannę C., byłą radną z Gdańska, na rok więzienia w zawieszeniu i grzywnę za nieujawnienie długów oraz udziałów w firmie. Tadeusz W., były radny sejmiku podlaskiego, pięciokrotnie złożył fałszywe oświadczenia – zataił majątek i zobowiązania. Otrzymał karę roku w zawieszeniu i 5 tys. zł grzywny. Adam P., burmistrz Jarocina, został ukarany za ukrycie zobowiązania w wysokości 1,2 mln zł. Takie sprawy pokazują, że oświadczenia majątkowe nie są formalnością, lecz narzędziem kontroli uczciwości osób publicznych.
IV
– Oświadczenia majątkowe odgrywają ważną rolę w systemie demokratycznym, pozwalają na kontrolę antykorupcyjną i ujawnienie potencjalnych konfliktów interesów – mówi Krzysztof Izdebski z Fundacji im. Stefana Batorego. Obowiązek ich składania dotyczy m.in. radnych, parlamentarzystów, sędziów i urzędników. Celem jest umożliwienie opinii publicznej oceny majątku i źródeł dochodów osób pełniących funkcje publiczne. Brak spójności przepisów i utrudniona weryfikacja danych pozostają jednak słabymi punktami systemu jawności majątkowej w Polsce.
