Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Najlepszy portal lokalny w Polsce 2023 wg Stowarzyszenia Gazet Lokalnych
Więcej
    Strona głównaLudzieOddaj szansę na życie. Zostań dawcą szpiku i pomóż bohaterkom biegu

    Oddaj szansę na życie. Zostań dawcą szpiku i pomóż bohaterkom biegu

    Opublikowany

    Po ciężkiej chorobie i skomplikowanym przeszczepie szpiku pani Barbara Nowacka wraca do sprawności dzięki rehabilitacji i ogromnej determinacji. O zdrowie walczy też Anna Durka-Wajs – mama 6 – letniej Oliwii i 9 – letniego Marcela oraz żona Pawła. Obu tym dzielnym kobietom będzie można pomóc podczas Pikniku Charytatywnego w Karpicku już w sobotę (11.04.).

    Barbara Nowacka diagnozę usłyszała w 2021 roku. Okazało się, że choruje na ostrą białaczkę szpikową. Po chemioterapii, w marcu 2022 roku, przeszła przeszczep szpiku od dawcy niespokrewnionego. – Wiem tylko, że to był mężczyzna z Polski. Dla mnie to bohater – mówi pani Barbara.

    I

    Jak wyjaśnia, sam przeszczep przebiega podobnie jak transfuzja krwi. Jednak wcześniej konieczne było długie przygotowanie organizmu. Przez wiele tygodni przed i po zabiegu musiała przebywać w sterylnych warunkach, w niemal całkowitej izolacji od świata i bliskich. Po około dwóch tygodniach po przeszczepie wiadomo, czy organizm zacznie funkcjonować na nowych komórkach. – To bardzo trudny proces, ale powoli wracałam do sił – przyznaje pani Basia. Niestety rok po przeszczepie doszło do powikłań. Nowe komórki zaatakowały zdrowe, co doprowadziło do uszkodzenia centralnego układu nerwowego. Skutkiem jest niedowład i spastyczność lewej nogi. Pani Basia wymaga dziś regularnej rehabilitacji pod okiem specjalistów oraz leczenia farmakologicznego. – Dwa razy byłam na turnusie rehabilitacyjnym w Kamieniu Pomorskim, gdzie dysponują lokomatem. To urządzenie, które wymusza na ciele prawidłowe wzorce ruchu – mówi kobieta i podkreśla, że rehabilitacja przynosi stopniowe efekty. Determinacji jej nie brakuje. Przed chorobą była aktywna fizycznie, biegała. – Mam charakter sportowca. Zaraził mnie nim mój syn, który trenuje kajakarstwo. Nie trzeba mnie namawiać do ćwiczeń. Jeśli akurat nie mam zajęć z fizjoterapeutą albo nie jestem na turnusie, ćwiczę w domu – mówi. 

    II

    Organizatorzy Pikniku Charytatywnego w Karpicku chcą też pomóc Ani Durce – Wajs, która jest mamą 6 – letniej Oliwii i 9 – letniego Marcela oraz żoną Pawła. Mimo regularnych wizyt lekarskich i corocznych badań cytologicznych, kobieta usłyszała diagnozę – nowotwór złośliwy. Od 2023 roku dzielnie walczy o zdrowie. Zastosowane leczenie w postaci radioterapii, brachyterapii, chemii i immunoterapii nie przyniosło pozytywnych efektów. W styczniu profesor w Katowicach podjął się skomplikowanej operacji. Aktualnie pani Ania czeka na dalsze leczenie w Katowicach. Potrzebuję jednak wsparcia w pokryciu niezbędnych kosztów, m.in. leków, suplementów, konsultacji lekarskich, rehabilitacji, dodatkowych nierefundowanych badań oraz dojazdów do szpitala. Zarówno pani Ania, jak i pani Basia do tej pory same były otwarte na pomoc innym. Teraz to one potrzebują wsparcia i nie jest im z tym łatwo. – Zdecydowanie wolimy być po drugiej stronie i same pomagać innym – przyznają zgodnie pani Basia i pani Ania.

    III

    Obie kobiety angażowały się w Szlachetną Paczkę i brały udział w biegach charytatywnych. – Dostałam mnóstwo wsparcia od ludzi. Jestem za to bardzo wdzięczna i wierzę, że dobro wraca – podkreśla. W sobotę (11.04.) od godz. 13.00 w Karpicku przy ul. Rolnej odbędzie się piknik charytatywny połączony z biegiem i marszem nordic walking. Dochód z wydarzenia zostanie przeznaczony na leczenie i rehabilitację Ani i Basi. Na miejscu stanie także namiot Fundacji DKMS, w którym będzie można zarejestrować się w bazie potencjalnych dawców szpiku. – Mi to uratowało życie, dlatego chodzę czasami do szkół i opowiadam, jak niewiele trzeba, by pomóc innym – mówi pani Basia.

    Ostatnie artykuły

    Nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu. W ciągu kilku dni zlikwidowano 22 tys. sztuk

    W Chobienicach, Obrze i Kiełpinach potwierdzono kolejne ogniska rzekomego pomoru drobiu. Z decyzji służb...

    „Ukrywałam alkohol w całym domu”. Izabela Rogozia o drodze do trzeźwości

    Butelki  były w koszu na pranie i w łazience. Rano wiozła dziecko do szkoły...

    Krowy czekać nie mogą. Wielkanoc bez prądu postawiła rolnika z Solca pod ścianą

    W gospodarstwie przerwy świątecznej nie ma – nawet w Wielkanoc. Przekonał się o tym...

    „Stres jest największy przed meczem, potem już idzie z górki” – Bartosz Lepa o drodze do seniorskiej bramki

    Choć ma dopiero 18 lat, już dziś jest jednym z filarów drużyny Sokoła Rakoniewice....

    Zobacz również

    Nowe ognisko rzekomego pomoru drobiu. W ciągu kilku dni zlikwidowano 22 tys. sztuk

    W Chobienicach, Obrze i Kiełpinach potwierdzono kolejne ogniska rzekomego pomoru drobiu. Z decyzji służb...

    „Ukrywałam alkohol w całym domu”. Izabela Rogozia o drodze do trzeźwości

    Butelki  były w koszu na pranie i w łazience. Rano wiozła dziecko do szkoły...

    Krowy czekać nie mogą. Wielkanoc bez prądu postawiła rolnika z Solca pod ścianą

    W gospodarstwie przerwy świątecznej nie ma – nawet w Wielkanoc. Przekonał się o tym...

    „Stres jest największy przed meczem, potem już idzie z górki” – Bartosz Lepa o drodze do seniorskiej bramki

    Choć ma dopiero 18 lat, już dziś jest jednym z filarów drużyny Sokoła Rakoniewice....

    Konkurs na dyrektora WDK. Najpierw cisza, potem dyskusja w sieci

    Gmina Wolsztyn szuka nowego dyrektora Wolsztyńskiego Domu Kultury. Choć ogłoszenie pojawiło się w Biuletynie...

    Ile zarabia się w Wolsztynie? Połowa mieszkańców dostaje nie więcej niż 4 tys. 791 zł na rękę

    Średnia pensja „na rękę” w powiecie wolsztyńskim to 5 tys. 449 zł, ale bliżej...